http://www.karolina_pietrzak.ecom.com.pl/
Karolcia 2011

Rok 2013

Podsumowując - to był dobry rok. Dzięki temu, że nie mieliśmy zaplanowanych pobytów w szpitalu, ani operacji, mogliśmy skupić się na tym, co najważniejsze - czyli na tym, by łaczyć przyjemne z pożytecznym.

2013 minął pod znakiem rehabilitacji. Kontynuujemy PNF ze wspaniałą Panią Elizą. Dodatkowo Pani Dyrektor przedszkola, do którego chodzi Karola, zapewniła jej ćwiczenia z Panem Radkiem. Dzięki temu możliwa jest CODZIENNA rehabilitacja.

W czerwcu rozpoczęła się także nasza przygoda z Fundacją Aktywnej Rehabilitacji. Odnalazła nas Monika prowadząca program pn. "Kompleksowa aktywizacja społeczna dzieci w wieku 4-16 lat poruszajcych się na wózki inwalidzkim". Raz w miesiącu prowadzone są jednodniowe spotkania, podczas których dzieciaczki uczą się prawidłowej jazdy na wózku (u nas to się zdecydowanie przyda, bo Karola powinna jeździć w kasu ochronnym Smile), samodzielności i co ważne - spotykają się z innymi niepełnosprawnymi dziećmi. We wrześniu byłyśmy na trzydniowych warsztatach w Nieszawce. Rewelacja! Wyjazd był świetnie zorganizowany nie tylko jeśli chodzi o ćwiczenia dla dzieci. Także rodzicie mieli osobne spotkania, podczas których można było naprawdę wiele się dowiedzieć.

Teraz czekamy z ciężkim sercem na tyczeń. 28.01, we wtorek, mamy zgłosić się do szpitala w Zakopanem. Karolę czeka zabieg stópki. Oby było dobrze..


Rok 2012

Styczeń - 3.01. stawiliśmy się w Klinice Ortopedii i Rehabilitacji w Zakopanem na planowaną operację. Karolinka, w związku ze swoją wadą, miała rozpocząć serię operacji mających na celu wyprostowanie kręgosłupa. Po serii badań i spotkań z lekarzami okazało się, że nasza córeczka jest jeszcze za malutka i delikatna, by narażać ją na tak poważny zabieg (zwłaszcza, że powtarzany ma on być co pół roku do momentu ustania wzrostu). Mamy zgłosić się za rok.
Jednak nie ma tego złego. Postanowiliśmy, że wiosną zapiszemy Karolę do przedszkola. Będzie miała okazję pobyć z rówieśnikami, których towarzystwo ma na Karolinkę cudowny wpływ :)

 

Kontynuujemy domową rehabilitację. Mamy jednak nową fizjoterapeutkę. Od września Karola ćwiczy z Panią Elizą, któa specjalizuje się w metodzie PNF. Celem PNF jest zwiększenie siły mięśni i zakresu dotychczasowych ruchów chorej osoby. Koncepcja ta zaleca postrzeganie chorego w sposób całościowy, wykorzystując do terapii silne i zdrowe regiony ciała. PNF wykorzystuje w terapii najsprawniejsze rejony ciała do uzyskania aktywności ruchowej w obszarach słabszych, bądź uszkodzonych. Istotą metody PNF jest maksymalne pobudzenie ekster- i proprioreceptorów znajdujących się w ciele oraz różnych sfer kory mózgowej, w celu ułatwienia (torowania) ruchu w obszarze uszkodzonym.
Ruchy stosowane w tej metodzie są zgodne z naturalną pracą mięśni i stawów. Każdy ruch odbywa się w trzech płaszczyznach, co wymusza zaangażowanie do pracy maksymalnej ilości włókien mięśniowych. Wielokrotnie powtarzany ruch może spowodować utworzenie nowego wzorca ruchowego, czyli przywrócić przewodnictwo nerwowe w uszkodzonym obszarze. Terapia metodą PNF  postrzega pacjenta całościowo. Nie ogranicza się tylko do pracy z niesprawną częścią ciała, ale wykorzystuje w terapii również zdrowe regiony ciała. Jest bezbolesna, wysoce edukująca pacjenta i skuteczna.
(źródło:http://www.kurort24.pl/?informacje/poradnik-kuracjusza/podstawowe-zabiegi-lecznicze/metoda-pnf.html)
06.2012
Jesteśmy po turnusie w Małym Gacnie. Karola po dwóch dwóch tygodniach ćwiczeń zadzwia nas kolejnymi umiejętnościami. Teraz ćwiczyła samodzielne wchodzenie na wózek. Idzie jej coraz lepiej. Ta umiejętność przyda się jej, kiedy zacznie chodzić do przedszkola. A to już naprawdę niedługo.
08.2012
Kolejny turnus w Małym Gacnie. Co najważniejsze - Karola ma swój pierwszy aparat do nauki chodzenia!!! A więc do roboty :)

Koniec roku mamy fatalny. 20.12. Karola trafiła do szpitala z zapaleniem płuc. Jest nie do życia. Dostaje sterydy. Śpi właściwie cały czas. Święta nie będą zbyt wesołe..


*****
ROK 2011
Nowy rok zaczął się wspaniale!
Karolinka jeździ na swoim pięknym nowym wózeczku inwalidzkim i jest przeszczęśliwa. Dopiero zaczynamy zauważać jej prawdziwy charakter :) Stała się zdecydowanie bardziej żywiołowa i broi na potęgę :)
Jesteśmy właśnie na turnusie rehabilitacyjnym w Ośrodku NEURON w Małym Gacnie. Poza ćwiczeniami na sali (godzina dziennie) Karolcia jest masowana, ma kynoterpię, terapię ręki, pedagoga, logopedę oraz zajęcia SI (sala sensoryczna). Nie zabrakło też balu karnawałowego dla dzieci oraz przyjęć urodzinowych kolegi i koleżanki z turnusu.
05.2011
Kolejny, kwietniowy turnus za nami. Karola wyćwiczona, że ho ho.
Teraz przyszedł czas na nieuniknione bieganie po lekarzach i trzygodzinne kolejki w poczekalniach. Musimy zrobić badania, które czekają na nas od pół roku. Kiedy tylko będą wyniki, szybciutko jedziemy do Poznania do urologa i przy okazji dalej załatwiać sprawy z protezą.
06.2011
Ruszamy do szpitala na przesuwaną ciągle diagnostykę nerek. Karolinę czeka poważne badanie. Niestety, wiąże się ono z kolejną narkozą. I na nieszczęście dość długą, bo aż godzinną.
Wiemy już, że 3. stycznia zaczyna się kolejny cykl operacji. Tym razem kręgosłup. Jestem przerażona, bo zabiegi mają być powtarzane co pół roku do momentu ustania wzrostu lub wyprostowania kręgosłupa... Wynika z tego, że Zakopane znowu zdąży nam się znudzić, a na oscypki nie będziemy mogli już patrzeć..
Ale jest też wspaniała wiadomość.

22 czerwca w Białej Sali Galerii Akcent w Grudziądzu odbędzie się koncert charytatywny dla Karoli, który zorganizowała Alicja Fuks (ALA, JESTEŚ WIELKA!!!!!!!!!).

Podczas imprezy zagrają cztery zespoły: Gravity, Zydeco Flow, Celibbath oraz BluesQua. Przeprowadzone też będą licytacje prezentowanych podczas wydarzenia fotografii autorstwa Alicji oraz fantów przekazanych przez zespoły i Prezydenta Grudziądza - Pana Roberta Malinowskiego, który objął partonat nad akcją.

Mamy ogrom sponsorów: Silver Art (główny organizator), Miasto Grudziądz, Agencja Artystyczna Zydeco Flow, Centrum Kultury Teatr, portal Twoje-Miasto.pl, www.talenta.pl, www.mmgrudziadz.pl, Nowości, ATE Group, Auto - Mechanika Dariusz Janiszewski, Ogrodowy Salon, D&M Group, Radio ESKA, E.K. Design, Centrum Stolamtologczne Christ-Dent, Restauracja Szósty Zmysł, Agencja Reklamowa Rubikon, TvSM oraz AutoBOX Advertising, który zasponsorował reklamę w pojazdach MZK. WSZYSTKIM BARDZO DZIĘKUJEMY!!!

Całkowity dochód z imprezy przeznaczony zostanie na rehabilitację Karoli!

Brak mi słów, żeby wyrazić, jak jestem szczęśliwa!

Dopiasne później: Bardzo dziękujemy za Waszą obecność na koncercie! Macie ogromne serca!!!

Wszystkie informacje prasowe dotyczące koncertu znajdują się w dolnej części zakładki "Nasza historia"

***

 

Rok 2010:
Te dwanaście miesięcy było czasem wizyt u kolejnych specjalistów. Urolog w Poznaniu, ortopeda w Zakopanem, chirurg plastyk w Krakowie.
Jednak przełom nastapił dopiero w sierpniu. Mimo tego, że planowano zabieg w pierwszych miesiącach roku, operacja odbyła się 6.08. Karolina została skierowana na oddział chirurgii w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie Prokocimiu.
Operowało ją dwóch lekarzy, m.in. prof. Jacek Puchała - wybytny krakowski chirurg plastyk.
Amputowano Karolince nóżkę trochę powyżej kolana (a nie tak, jak zakładano wcześniej - w udzie) i skierowano ją w dół. Tuż po oeracji wydawało się, że wszystko będzie w porządku, jednak kolejne dno okazały się strasznym doświadczeniem i dla Karoli, i dla nas. Wystąpiły komplikacje. Naruszone zostało jelito, co doprowadziło do niedrożności. Wyczerpaną Karolinkę (ważyła nieco ponad 5 kg) kierowano na kolejne badania. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że nasza córka ma tylko jedną nerkę.
Dzięki opiece wspaniałych ludzi, po trzech tygodniach Karola zaczęła dochodzić do siebie. Ale nie był to koniec szpitalnych przygód. Nie przyjęła się część skóry na kikucie, więc niezbędny był kolejny przeszczep.
W krakowskim szpitalu spędziliśmy ponad miesiąc.
Jest grudzień. Karolinka doszła już do pełni sił. 16 stycznia jedziemy na nasz pierwszy turnus rehabilitacyjny w ośrodku "Neuron" w Małym Gacnie. I lada dzień ma zostać przysłany wózeczek inwalidzki :) Ile będzie radości :):)
***


Wrzesień 2009 r.:

Jesteśmy po operacji. Udało się nieco odchylić nóżkę. Teraz łatwiej jest Karolince samodzielnie siedzieć. Zabieg przebiegł bez większych komplikacji (poza niezbyt dobrymi wynikami krwi i potrzebą transfuzji). W szpitalu spędziliśmy tym razem tylko 10 dni.
Co tydzień jeździmy do Zakopanego na kontrolę (w jedną stronę mamy do pokonania 600 km, więc teraz żadna trasa nie będzie nam straszna Wink). Karolinka nosi znowu gipsowy gorset, który ma ułatwić całkowite odprowadzenie nogi.
Kolejna operacja przewidziana jest na początek przyszłego roku.

ROK 2009:

Rozpoczął się nowy etap w leczeniu Karolinki. Udało nam się wreszcie znaleźć szpital, który podejmie się rekonstrukcji nóżki. Dopiero w Klinice Ortopedii w Zakopanem usłyszeliśmy, że amputacja nie jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Termin operacji wyznaczono na 15. kwietnia.
Spędziliśmy w Klinice dwa tygodnie. W międzyczasie lekarze postanowili, że aby uniknąć kilku zabiegów, Karolinka przez kilka miesięcy musi nosić gipsowy gorset. Operacja została przełożona na 2.września.
Noszenie gorsetu okazało się nie tak łatwą sprawą , jak myśleliśmy. Pojawiły się odleżyny, które trzeba było wyleczyć. Zmagaliśmy się także z zakażeniem układu moczowego.
W czasie tych wszystkich dodatkowych chorób, pojawił się promyk nadziei. Karolinka, dzięki wspaniałej pani fizjoterapeutce Justynie Mikołajewskiej, zaczęła próbować siadać, przewracać się z plecków na brzuszek, a także, delikatnie ruszać nóżkami!  Oznacza to, że być może paraliż, który miał zawładnąć Karolinką od klatki piersiowej w dół, nie objął aż tak wiele naszego kochanego ciałka. Ruchy, które zauważyliśmy są prawdopodobnie efektem ruchów miedncy, ale dla nas to jedno z najwspanialszych odkryć!
Teraz z utęsknieniem czekamy na wrzesień i kolejne zmiany w życiu naszej trójki.